Jumbo Hostel
Pomysłowy Szwed Oscar Dios wpadł na szalony pomysł. Przekształcił Boeinga 747 w... hostel.
Samolot wybudowano w 1976 roku. Użytkowały go między innymi nie istniejące już linie Pan American. Niedaleko Sztokholmskiego lotniska przeżywa on jednak swoje odrodzenie - jako 25 pokojowy Jumbo Hostel.

Oficjalna strona hostelu przeżywa oblężenie. Wszystkie 74 miejsca są już zarezerwowane.
Pokoje wyposażone są w płaskie telewizory oraz bezprzewodowy dostęp do internetu. Wszyscy, którzy nie lubią latać ze względu na małą ilość miejsca w samolocie w hostelu będą czuć się dobrze. Dzięki usunięciu instalacji wysokość każdego z nich to cztery metry. Korytarze samolotu zostały przebudowane w sposób, umożliwiający poruszanie się na wózku inwalidzkim, na główny pokład można dostać się windą. Ceny zaczynają się już od 350 koron (145 złotych).
Zdemontowano silniki samolotu, które zamienią się w osobne, podwieszane pod skrzydło pokoje. Niestety będą dostępne dopiero od marca. Już teraz skorzystać można jednak z przebudowanego kokpitu. Znajduje się tu ekskluzywny apartament dla nowożeńców wyposażony w łazienkę z prysznicem. Zachowano oryginalne wnętrze kabiny pilotów, a z okien umieszczonych na wysokości blisko 20 metrów roztacza się wspaniały widok na samoloty startujące i lądujące z lotniska Arlanda. Cena apartamentu to około 500 złotych.
Na górnym pokładzie znajduje się czynna całą dobę kawiarnia. W menu poza kawą, znajdują się śniadania i posiłki. Obszar klasy biznesowej można wynająć w celach konferencyjnych. Hostel będzie prowadził wycieczki po wnętrzu samolotu, których cena to około 30 złotych. Goście mogą także przejść się po skrzydłach samolotu. Właściciel Jumbo Hostelu planuje ekspansję swojej marki na zasadzie sieci franczyzowej. Więcej informacji można znaleźć na stronie jumbohostel.com .
Paweł Żmuda



