Ślub w lipcu 2010
Wesele księżniczki Victorii, następczyni szwedzkiego tronu, i jej narzeczonego Daniela Westlinga odbędzie się 19. lipca 2010 roku, w rocznicę ślubu jej rodziców, króla Karola XVI Gustawa i królowej Silvii. Ceremonia będzie miała miejsce w kościele Storkyrkan w Sztokholmie. Najprawdopodobniej tego samego dnia szwedzka reprezentacja piłki nożnej rozegra mecz na Mistrzostwach Świata w Afryce Południowej.
- Daniel powinien wziąć ze sobą radio i słuchawki, wtedy nic go nie ominie – żartuje Lars-Åke Lagrell, przewodniczący Svenska fotbollförbundet (szwedzki związek piłki nożnej).
Dwór skontaktował się już z kościołem Storkyrkan w sprawie odbycia się tam ceremonii ślubnej – oczywiście następczyni szwedzkiego tronu nie będzie miała żadnego problemu z wolnym terminem tego dnia.
- Gdy król oficjalnie ogłosił informację o ślubie Victorii, wiosną bądź latem przyszłego roku, od razu zablokowaliśmy stosowne terminy, więc nie ma problemu z urządzeniem ceremonii akurat tego dnia – powiedział Åke Bonnier, kustosz Storkyrkan.
"To dla nas ogromny zaszczyt"
– Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że ślub odbędzie się w naszym kościele. Razem z parą młodą zaplanujemy i urządzimy tak piękną ceremonię, o jakiej tylko można śnić. To na pewno będzie niezapomniany dzień, z mnóstwem świateł, barw i kwiatów.
"Ona po prostu kocha swą rodzinę"
"To Victoria i Daniel wybrali datę swojego ślubu" – powiedział rzecznik prasowy dworu, Håkan Pettersson. Chcieli się pobrać w tym samym miejscu i tego samego dnia, co para królewska.
– Dla Victorii ma to ogromne znaczenie, że jest to rocznica ślubu jej rodziców. Ona po prostu kocha swą rodzinę i jest bardzo przywiązana do tradycji – mówi Jenny Alexandersson, dziennikarka czasopisma Svensk damtidning.
Jednak jednej rzeczy Victoria i Daniel nie wzięli pod uwagę, planując dzień swojego ślubu. Jeżeli reprezentacja Szwecji pomyślnie przejdzie eliminacje do Mistrzostw Świata w piłce nożnej i trafi do grupy D bądź E, może rozgrywać mecz tego samego popołudnia bądź wieczoru – o godzinie wpół do drugiej, czwartej lub wpół do dziewiątej.
- Chodzi o to, by dwór tak zaplanował ceremonię, żeby ślub i ewentualny mecz nie pokrywały się w czasie. To byłby naprawdę wielki dzień dla Szwecji. Trzymam kciuki zarówno za młoda parę, jak i za reprezentację – powiedział Lars-Åke Lagrell.
"Ślub w słuchawkach na uszach"
Daniel Westling jest ogromnym fanem piłki nożnej. Kibicuje sztokholmskiej drużynie AIK – tej samej, której patronem i honorowym członkiem jest sam król.
- Daniel powinien wziąć ze sobą radio i słuchawki, wtedy nic go nie ominie. No chyba, że o przebiegu meczu będą go na bieżąco informowali ochroniarze – mówi Lars-Åke Lagrell.
Źródło: aftonbladet.se
Opracowanie: Ewelina Groczuk



